Ile zarabia kurier rowerowy. Dlaczego wszystkie liczby w sieci są mało warte
Nie podamy ci jednej liczby, bo taka liczba nie istnieje. Podamy metodę, dzięki której policzysz swoją, i powiemy, skąd biorą się cudze.
Dlaczego nie ma jednej odpowiedzi
Wpisz w wyszukiwarkę pytanie o zarobki kuriera, a dostaniesz kilkanaście stron z konkretnymi widełkami. Sprawdź, kto je napisał. W zdecydowanej większości przypadków będzie to firma partnerska, czyli podmiot, który zarabia na tym, że się u niego zarejestrujesz.
To nie znaczy, że te liczby są zmyślone. Znaczy, że są wybierane tak, żeby zachęcały. Pokazują przychód z dobrych godzin, w dobrym mieście, przy dużej liczbie przejechanych godzin, bez odjęcia prowizji i kosztów.
Do tego dochodzi rzecz obiektywna: dwóch kurierów w tym samym mieście, tej samej aplikacji i tym samym tygodniu może zarobić zupełnie różne kwoty. Decyduje o tym, o której wyjeżdżają, w jakiej strefie stoją i ile czasu tracą na czekanie w restauracjach.
Cztery rzeczy, które faktycznie decydują o stawce
Pora dnia. Szczyt obiadowy i wieczorny to zupełnie inna liczba zamówień na godzinę niż środek popołudnia. Kurier, który jeździ tylko w szczytach, ma wyższą średnią godzinową od kogoś, kto siedzi na aplikacji przez osiem godzin z rzędu.
Gęstość strefy. Rower wygrywa tam, gdzie odległości są krótkie, a punktów odbioru dużo. Ścisłe centrum dużego miasta to najlepsze warunki dla roweru, jakie istnieją. Rozproszona zabudowa na obrzeżach to warunki, w których auto albo skuter mają przewagę.
Czas oczekiwania w restauracji. To jest najbardziej niedoceniany zabójca stawki godzinowej. Piętnaście minut czekania na zamówienie zjada tyle samo czasu co cała dostawa, a nie zawsze jest wynagradzane.
Pogoda. Zła pogoda zwykle podnosi liczbę zamówień i bywa premiowana, ale podnosi też ryzyko i zużycie sprzętu. To realny wybór, a nie darmowy bonus.
Jak policzyć własną stawkę
Zamiast szukać cudzych widełek, policz swoje. Potrzebujesz sześciu liczb:
- ile godzin realnie jesteś na trasie w tygodniu,
- ile dostaw robisz średnio na godzinę,
- ile średnio wynosi wypłata za jedną dostawę,
- ile dostajesz napiwków,
- jaką prowizję bierze twój partner flotowy,
- ile miesięcznie wydajesz na sprzęt, serwis i telefon.
Wpisz je w nasz kalkulator zarobków. Wynikiem jest kwota, która zostaje ci po prowizji i kosztach, przeliczona na godzinę. To jest jedyna liczba, która ma dla ciebie sens, bo tylko ją możesz porównać z inną pracą.
Uwaga na dwie pułapki przy liczeniu. Po pierwsze, wlicz w godziny dojazd do strefy i z powrotem, bo to też jest twój czas. Po drugie, pamiętaj, że kalkulator liczy kwotę przed podatkiem i składkami. Ile z niej zostanie, zależy od formy współpracy.
Koszty, o których nikt nie mówi w ogłoszeniu
Rower używany do pracy zużywa się kilka razy szybciej niż rower rekreacyjny. Przy kilkuset kilometrach tygodniowo w miejskich warunkach realnie wymieniasz w skali roku:
- łańcuch i kasetę, zwykle kilka razy,
- klocki hamulcowe, przy hamulcach tarczowych częściej niż myślisz,
- opony i dętki albo płyn do bezdętkowych,
- linki, pancerze i drobiazgi, które zawsze się psują w najgorszym momencie.
Do tego dochodzi telefon i pakiet danych, bo praca zjada baterię i transfer, plecak termiczny, odzież przeciwdeszczowa, oświetlenie i porządne zapięcie. Przy rowerze elektrycznym dochodzi prąd, a w perspektywie kilku lat bateria, która jest jednym z najdroższych elementów.
To wszystko trzeba odjąć od przychodu, żeby mówić o zarobku. Ogłoszenia rekrutacyjne tego nie robią.
Jak sprawdzić cudze liczby, zanim w nie uwierzysz
Zanim potraktujesz jakąkolwiek podaną w sieci kwotę poważnie, zadaj trzy pytania:
Kto to napisał? Jeśli tekst kończy się formularzem rejestracyjnym, to jest materiał sprzedażowy, a nie informacja. To nie znaczy, że kłamie, ale znaczy, że pokazuje najlepszy możliwy scenariusz.
Czy to przychód, czy zarobek? Kwota z aplikacji to przychód. Zarobek to przychód minus prowizja pośrednika, minus koszty sprzętu, minus podatek i składki. Różnica bywa ogromna.
Ile godzin trzeba było przejechać? Miesięczna kwota bez podanej liczby godzin nic nie znaczy. Dopiero stawka na godzinę pozwala porównać tę pracę z jakąkolwiek inną.
Tekst, który nie odpowiada na te trzy pytania, nie jest źródłem informacji.
Odpowiedź, jakiej możemy udzielić dzisiaj
Zarobek kuriera rowerowego to funkcja czterech rzeczy: liczby godzin w dobrych porach, gęstości twojej strefy, prowizji, którą oddajesz, i kosztów sprzętu. Każda strona podająca jedną liczbę bez tych czterech zmiennych sprzedaje ci coś, a nie informuje.
Policz swoją w kalkulatorze i porównaj z alternatywą, którą masz na rynku pracy. To jest jedyne porównanie, które ma znaczenie.